Odwiedzając Dolinę Krzemową, rozmawiałam z wieloma ludźmi, zadając im jedno pytanie: „Jak wy to robicie, te innowacje?”. „Sprzyjający zespół różnych czynników” – odpowiadali.

Sprzyjający zespół czynników systemowych, który wynika z otwartej postawy mentalnej. Uwalnia ona umysły od hamluców przed podejmowaniem ryzyka i obawy przed chodzeniem nieznanymi jeszcze drogami. Amerykanie są otwarci na wszystkich „odmieńców”, ludzi wybiegających poza schemat, a „świat” to dla nich mało. Kiedy brakuje im geniuszy potrafią, a nawet realizują, przemyślaną politykę sięgania po ludzkie talenty z innych stref kulturowych. Mentalność, która pielęgnuje niezależność myślenia, różnorodność punktów widzenia, i wiarę w indywidualne możliwości ludzi sprawia, że jadę do USA po inspirację za każdym razem, gdy w moim życiu, w biznesie… sama pragnę przeprowadzić innowacje i zmiany.

O Silicon Valley i o tym co tam znalazłam napiszę jeszcze nie raz. To wspaniałe miejsce, które skupia innowacyjne firmy i przyciąga genialnych ludzi. Fascynuje mnie od lat. Moja droga zawodowa co i raz prowadzi mnie w tym kierunku. Nie mają tam funduszy europejskich, ale mają coś czego z całą pewnością można ze świecą szukać w Europie, a tym bardziej w naszym kraju. Mentalność pełną wiary we własne siły i kulturę, która promuje przedsiębiorczość, odpowiedzialność za swój los, i brak kompleksów. Porażka nazywana jest tam „cennym doświadczeniem”.

P.S.Zródło wiedzy o Dolinie Krzemowej
http://www.siliconvalley.com