­

Pâte de verre i wizyta na złomowisku w Świnach

Złomowisko w Świnach czasem oferuje skarby. Mam stamtąd m.inn. metalowy żyrandol kuchenny przerobiony z poniemieckiej maszyny do produkcji śmietany i masła. Czyli starą, odwróconą metalową misę, którą wypolerowałam, popatynowałam na miedziany kolor, wylakierowałam, a potem z pomocą fachowca zawiesilam przy suficie. Znalazł ją jeden ze speców budowlanych, który od lat grzebie w takich miejscach. W [...]

By |Październik 30th, 2018|Blog, Pâte de verre, sztuka, z miasta do wsi|Możliwość komentowania Pâte de verre i wizyta na złomowisku w Świnach została wyłączona

Z miasta do wsi

Wróciłam z Warszawy na wieś, do Gorzanowic. Podróż w silnym deszczu całą drogę, w ciemności. Dom był zimny, a gdzieś w kącie śmierdziała skitrana przez kocury mysz. Na zewnątrz nadal lał deszcz i chulał przeraźliwy wiatr, szarpiąc prowizorycznym ogrodzeniem ( nie stać mnie obecnie na nowe) i uderzając z mocą w dach... Nie zerwało go. [...]

By |Październik 29th, 2018|Blog, psychologia, sztuka, z miasta do wsi|Możliwość komentowania Z miasta do wsi została wyłączona